śmierdzidołek+mama=śmierdzimama.
Nie nie, nie mówię tak do kogoś z ludzi.[człowieków. ;d] Mówię tak do mojego psa- reaguje na śmierdzidół [śmierdzidołek] i mama. oczywiście reaguje na:
-kubełek
-pp[pepe]
-pempek [nie pępek! pempek- od pepe]
-pan pusia
-dżejkob
-d[y]ż[y]
-wiadro
-lofciak
-kopusiak
- kubiszcze
itd. ;)
A tak naprawdę ma na imię KUBA. ;d Dziwna jestem, wiem.
Nie mam o czym pisać- piszę o psie. Gratuluję pomysłowości. [sobie oczywiście.]
współczuję Wam, że musicie[nie, dobra nie musicie. Przesadziłam. ;)] musicie czytać te bzdury.
P.s- 2000 kcal to dużo czy mało, bo nie wiem? Jak dużo to muszę coś zmienić, a jak mało to spoko.
~lovemusic.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz