Czyli o codziennym życiu istot znacznie różniących się od siebie.
sobota, 7 stycznia 2012
"Geniusz fizyki" i WOŚP
Jak to Imc. powiedziała "geniusz fizyki" ze mnie. Odrobiłam jej wczoraj prace domową i ma zaciesz ;D Sami widzicie wczesniejszy post. Niestety dzisiaj Imc. nie napisze nic na blogu, poniewaz nie moze wejśc na komputer. Czemu? To skomplikowane. ;P Nie chce mi sie tego tłumaczyć. Przykro mi. ;(( ...Znowu nie wiem o czym pisać... Może tak co jutro będe robic. ;D Jak zapewne wiecie - lub nie- jutro jest WOŚP i będą chodzic z puszkami, więc mam do Was taką proźbe jesli wyjdziecie na dwór np. : z psem czy to sklepu, weźcie kilka zł po 1 zł, 2 zł lub więc ;D Nauczmy sie pomagać. Wy dużo nie stracicie, a komuś pomorzecie. Sama wiem jak to jest chodzic z ta puszką i zbierać pieniądze. w tamtym roku uzbierałam 196 zł. niby mało, ale liczy się kazda złotówka. to tyle z mojej strony. Za chwilkę nowy post. ;D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
hah, cisza, pałko, już nie mam zacieszu. ;D
No, kurde, chętnie bym pomogła, ale tutaj coś takiego jak wolontariat upadł.. ;[
Prześlij komentarz