Wyobraź sobie, że (rocznikowo) 13-latka używa (chodzi o to, jak jedziemy na wycieczkę.) [albo do niedawna używała) różowego plecaczka Barbie z lusterkiem.
Co do ulubionych jej potraw: z tego co się orientuję, najbardziej smakują jej.. paznokcie.. Mniam.!
Nie lubię jej zbytnio, ma zawyżone ego, (tak jak ja.. ;P ale ja mam pozytywnie.. chyba.)uważa, że ja jestem bardzo wścibska, przykład: pytam się Pewnej Osoby: "jedziesz dzisiaj do ....?" a ona: "a co cię to obchodzi.?".
(dla jasności- nie opisuję Pewnej osoby.), a sama jest bardziej wścibska ode mnie.
Jest też zazdrosna, to widać. Boi się o Pewną Osobę, jak o nie wiadomo kogo. Wystarczy, że coś powiem do Pewnej os., ta od razu patrzy na mnie spode łba.
Cóż, to jest temat rzeka, a szkoda mi mojego cennego czasu na ciebie.
Wiem, że tego nie przeczytasz, wolisz śmiać się z kolejnych przygód hanki i uczestniczyć w interaktywnych(pewnie nawet nie wiesz, co to słowo znaczy) zabawach w jakże przecudownym i przebajkowym klubie Myszki Miki.!
Nie ujawniłam twojego imienia, po co jeszcze bardziej cię kompromitować, kochanie.. ;*
~patt..xD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz