czwartek, 13 stycznia 2011

Czasami nie rozumiem..

.. takich "dzieci". Chociaż jest w moim wieku (chodzimy razem do klasy), a  nie uważam się za dziecko.. (moje zawyżone ego.. ;P) chodzi mi o jej zachowanie. Założę się że pewnie ogląda Hannę Montanę i Klub Przyjaciół Myszki Miki.. ;P Nie, no ale na serio. (bez jaj.)
Wyobraź sobie, że (rocznikowo) 13-latka używa (chodzi o to, jak jedziemy na wycieczkę.) [albo do niedawna  używała) różowego plecaczka Barbie z lusterkiem.
Co do ulubionych jej potraw: z tego co się orientuję, najbardziej smakują jej.. paznokcie.. Mniam.!
Nie lubię jej zbytnio, ma zawyżone ego, (tak jak ja.. ;P ale ja mam pozytywnie.. chyba.)uważa, że ja jestem bardzo wścibska, przykład: pytam się Pewnej Osoby: "jedziesz dzisiaj do ....?" a ona: "a co cię to obchodzi.?".
(dla jasności- nie opisuję Pewnej osoby.), a sama jest bardziej wścibska ode mnie.
Jest też zazdrosna, to widać. Boi się o Pewną Osobę, jak o nie wiadomo kogo. Wystarczy, że coś powiem do Pewnej os., ta od razu patrzy na mnie spode łba.

Cóż, to jest temat rzeka, a szkoda mi mojego cennego czasu na ciebie.
Wiem, że tego nie przeczytasz, wolisz śmiać się z kolejnych przygód hanki i uczestniczyć w interaktywnych(pewnie nawet nie wiesz, co to słowo znaczy) zabawach w jakże przecudownym i przebajkowym klubie Myszki Miki.!
 Nie ujawniłam twojego imienia, po co jeszcze bardziej cię kompromitować, kochanie.. ;*
~patt..xD

Brak komentarzy: