piątek, 11 lutego 2011

a ja zajadam się żelkaami.

prawdę mówiąc, już się zajadałam. skończyłam jeść walniętynkowe żelki.
jestem happy, bo dzisiaj o 3.00 w nocy włączą mi polsaaata i nie będę musiała oglądać tej durnej caramby.
_
mam pytanie.: czy wszystko, WSZYSTKO, co się dzieje wokół mnie i was, to moja wina?? chyba nie.
Wczoraj się dowiedziałam, że wszystko co się dzieje to moja wina. grr.
znaczy się, mama mi to wykrzyczała.
Bałam się, bo hmm. prawie mnie uderzyła.
Ale lepiej o tym nie mówic. To by zajęło cały blog.
_
Dziękuję madziuni za post o tym, jak się poznałyśmy, a szczególnie za to "ps". Taak, i wiem co znaczy ten skrót. Niestety z moim imieniem, heh.
Tak naprawdę to przez moją kuzynkę[dzieli nas płot] się poznałyśmy, bo ona zaprowadziła mnie do siebie, gdzie była madziunia. I żeśmy się zgadały.
To prawda. Piszemy listy. ja ostatnio napisałam. Wysłałam wczoraj.
To tyle.
_
p.s- czy my się zbliżamy do 100 postów, czy tylko mi się wydaje?? Jak tak, to dobrze. ;d
~lovemusic.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajny blog.;D
_______________________________
Zapraszam na mojego bloga:
phootoblog.blogspot.com

Lmc.. pisze...

klaudia.
Czy przypadkiem nie obserwuję go?
ps- nie mogę na niego wejśc.