piątek, 11 marca 2011

piątek.

Nie mam weny. Znowu.
No to tak.
Wstałam o 6:30, ubrałam się tak jak zwykle.
1 lekcja- Angielski. Nawet dość. 
2- religia. Kartkówka. grr.
3- g-w.- historia o ubogim małżeństwie. Nie, no, wszyscy wyswatali mnie ze ziwaczem. ;d
4. infa- czas wolny. Buble Stroggle, czy jakoś tak. <3 Rywalizowałam ze ziwaczem.
5. w-f grałyśmy w zbijaka z gutkiem i myską.
długa historia.
to tyle, narq.

sorry za krótką notkę.
~lovemusic.

Brak komentarzy: