środa, 9 marca 2011

ulubione książki.

Przepraszam, że nie piszę o dniu, tyle się dziś wydarzyło, a ja nie mam weny. Chcę długie notki.

więc zrobię "recenzję" książek, które ostatnio przeczytałam. 2.
Teraz czytam 3. [od soboty.]

"gdybym była czekoladą". Autor- Katarzyna Majger.

















Przygody Ani, Blondi, Pauli i innych. Wracają do szkoły po wakacjach. Zastają nową wychowawczynię, panią Edytę, która okazała się byc Afrodytą. Jest ona córką kogoś znanego, jednak nie chce powiedziec kogo- wstydzi się. Dziewczyny za wszelką cenę próbują znaleźc jej ojca w internecie, jednak na próżno. Afrodyta ma na nazwisko Wizgalska, jest córką Leona, od "czerwonych wstążeczek", jak się później okazało.
Polecam książkę, w formie pamiętnika. Jest pisana dla młodzieży. Mam nadzieję, że trafi do Was.

Inne książki tej autorki, jeszcze nie czytałam.[problem z wypożyczeniem.]:


Polecam te książki, choc nigdy nie czytałam, ale autorka ciekawie pisze. ;)

__________________________
Druga książka:

"koniec świata i poziomki". Autor: Anna Onichimowska.
Karolek i jego rodzina wybierają się na koniec świata.
" gdzie naprawdę jest koniec świata? Czy Karolkowi z rodziną uda się tam dotrzec? jakie przygody czekają ich po drodze?
Niesamowite zdarzenia, dziwne miejsca i osoby, które spotkacie, wędrując na koniec świata. No właśnie. Gdzie to tak naprawdę jest?"
Nic dodac, nic ując. Idealny opis tej książki.
W tej chwili służy mi jako podkładka pod myszkę. Hah. ;)
_________________
książki, które mogłabym czytać dniami i nocami, po kilkanaście razy- nigdy mi się to nie znudzi.:

"moje drzewo pomarańczowe". Autor: Jose Mauro De Vasconcelos. Z serii: cała polska czyta dzieciom.
"czy można być dorosłym, mając 5 lat? Mały Zeze dużo wie o życiu. Wie, co to głód, bieda, smutek i cierpienie. Rozumie potrzeby bezrobotnego ojca i maleńkiego brata, ale jego potrzeb nie dostrzega prawie nikt. Zeze jest wrażliwy i szalony, bywa łobuziakiem i aniołem. Ma niezwykłą wyobraźnię, własny świat, w którym rozmawia z drzewkiem pomarańczowym, i nietoperzem, tworzy dla swego braciszka zoo i Europę, a w jego piersi wibruje głos ptaszka. Daje innym swą miłość, ale niewiele dostaje w zamian. Zeze, bity i poniżany, nie poddaje się jednak i ocala w sobie zachwyt nad światem. Ale sama wyobraźnia nie zaspokoi głodu miłości, dlatego chłopiec docenia każdy przejaw dobroci. Rozmowy z wujkiem Edmundo, ciepłą dłoń nauczycielki, sympatię sprzedawcy piosenek u wreszcie przyjaźń z Portugą, która odmieni jego życie. >>Moje drzewko pomarańczowe<< to piękna opowieść o tym, jak rodzi się czułość, i jak ważna jest w życiu każdego człowieka, bo nawet jej okruszyna potrafi przywrócić chęć do życia i zmienić rynsztok w skrawek nieba. Przecież każdy z nasz potrzebuje kogoś, kto się o niego serdecznie zatroszczy i w niego uwierzy. A wtedy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, stajemy się lepsi, silniejsi i radośniejsi. Bo radośc to słońce w sercu, które czerpie swe ciepło z miłości.."
Polecam książkę, piękna i wzruszająca, za każdym razem płaczę.

_
"Matylda". Autor: Roakl Dahl
__
"Moja siostra jest gwiazdą pop". Autor: Kimberly Greene.


___
no i oczywiście moja książka. ;)
" z pamiętnika gwiazdy rocka" .
I opowiadania "do szuflady."

Mam nadzieję, że wam się spodobają. Za jakiekolwiek błędy przepraszam.
~lovemusic.


Brak komentarzy: