Czyli o codziennym życiu istot znacznie różniących się od siebie.
środa, 13 kwietnia 2011
Hej:*:*
Witam Was wszystkich serdecznie. Przepraszam za bardzooooo długą przerwe. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Ten post będzie o mojej środzie ( niewiem czy środzie czy sirodzie :D) Wstałam o 5.45 nie mogłam spać. Leżałam jeszce przez 30 minut na łóżku. Gdy wstałam okropnie sie poczułam. Było mi nie dobrze i bolał mnie brzuch. Mama powiedziała żebym dzisiaj została w domu. Spałam do 8.00, bo musiałam obudzic mojego tate. Potem poszłam do mojej kolezanki, która mieszka na przeciwko mnie i poszłam z nią z psem na dwór potem zjadłam obiad. Teraz pisze notke to tyle na ten post pa. :D:D:D:D:D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Żeś się rozpisała<33
Szczęście twe,że klasówki nie byłoxD
I troszkuu nie po polsku...
Ale wiem, że jesteś analfabetką i ci wybaczam;)
Prześlij komentarz