Gdy nie chcę o czymś myśleć, posługuję się psem, czyli mówię: "kuba". Te myśli znikają.
Mój pies zaginął. Trudno. Może wybrał sobie lepszą rodzinę. Może zmarł, ale lepiej będzie mu w "psim niebie", tak jak kiedyś sobie tłumaczyłam odejście psa.
Ale jest mi trudno. Być może dlatego, że była między nami niewidzialna nić. W końcu dorastaliśmy razem. Miałam rok, kiedy do nas przyszedł. Był malutki. Trudno się mówi, i żyje się dalej. Albo i nie.
Ygh, nie wiem, co napisać. Jestem dziwna. W jednej chwili mam taką wenę, że miejsca by tu nie wystarczyło, a w drugiej chwili nie wiem co napisać.
Jestem dziwna także pod innym względem. Niedawno słuchałam tylko dwóch piosenek g.o, później d'n'b, a teraz hardstyle i techno. Na hardstyle trafiłam przez przypadek, gdy chciałam zrzucić parę d'n'b, natknęłam się na folder "hardstyle." Zaciekawiło mnie to i w jednej chwili stałam się "fanką" tego gatunku muzyki.
Sama siebie nie rozumiem i nie ogarniam. Nie dziwię wam się więc, że wy nie potraficie tego zrobić.
kiedyś może napiszę normalną notkę.
hm, wzięłam "pierwsze z brzegu". Ale gdy zobaczyłam hasło "showtek"
doszłam do wniosku, że to jest właśnie ta dobra muza..
~lmc.
4 komentarze:
Przykro mi;((( Wiem, co czujesz, moja Sonia prawie się zabiła, skacząc z balkonu. Może wróci:) Trzeba mieć nadzieję;*
Współczuję z powodu psa. Z tego, co piszesz,wynika że to już staruszek. Może odszedł, bonie chciał,żebyś patrzyła jak on umiera. Piesek mojej sąsiadki tak zrobił i już go więcej nikt nie widział. No,cóż, trzeba żyć dalej. Obejrzyj sobie (pewnie już któryś raz) ' Wszystkie psy idą do nieba'. Mnie to pocieszyło po tym, jak musieliśmy uśpić psa, który w zasadzie od zawsze ze mną był.
Codo muzy, no, do mnie nie przemawia. No nic, papa!
Lovemusic, kiedy notka?? Hmm...
Przykro mi:(
+ obserwuje
Prześlij komentarz