Witam Was bardzo serdecznie. Dzisiaj chcę opisać moją sobotę.
Wstałam o godzinie 7.40. Nie mogłam dłużej pospać, gdyż dziś odbywał się rajd rowerowy. Nie leżałam zbyt długo w łóżku i po paru minutach zjadłam śniadanie. Mama zrobiła mi kanapki z wędliną, pomidorem i jajkiem, były przepyszne. :D Rano było dość ciepło, więc ubrałam się w czarne spodnie, białą bluzkę i cienką bluzę. Do mojego niebieskiego plecaka włożyłam picie i kanapkę. Tata wyprowadził z piwnicy mój rower. Wyjechałam o godzinie 8.35, dotarłam o 8.45. Natomiast rajd odbył się o 9.00. Powrót odbył się około godz. 13.00, przejechaliśmy 15 km. W domu byłam o 13.15. Zjadłam przepyszne spaghetti. Po obiedzie razem z moją koleżanką Olą poszłyśmy na dwór. Ja jednak wcześnie wróciłam do domu, gdyż było dość zimno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz