piątek, 24 czerwca 2011

wielki powrót.!

Z radością informuję, że lmc powróciła do pisania! tak jest, niech zabrzmią fanfary. ;d
Brakowało mi tego bloga, ale istnieją tzw. "siły wyższe". (czyt. sieć internetowa.) Od wczoraj jestem dzieckiem neo (mam neostradę.).
Gdyby ktoś mnie zapytał, co się ze mną działo przez ten czas, kiedy nie pisałam bloga, nie umiałabym odpowiedzieć, lub brzmiałoby to za bardzo chaotycznie.

Sprawy organizacyjne: widzę, że pod każdym postem są przynajmniej 2 reakcje na post: nudny. Widziałam też zaznaczone "zniewalające", co mnie bardzo cieszy. ;)
No więc, co zrobić, by was zadowolić, by było jak najwięcej postów "zniewalających", a jak najmniej nudnych. Czekam na propozycje stylu pisania w komentarzach.

Jeszcze jedno: po komentarzach, jakie zobaczyłam w poście naćpanej( tak, z tymi zdj.) postanowiłam, że nie będę dodawać moich zdjęć, nawet jak już całkowicie zakończę pisanie. Po tych reakcjach aż się boję. Ja wyglądam jeszcze gorzej niż ona.. Moje zdjęcie grozi wybuchem monitora, a nawet całego komputera..

Pozdrawiam, czekam na propozycje i, co najważniejsze. WRACAM ;p
-lmc.
a to tak na osłodę życia, mojego i waszego...

Brak komentarzy: