sobota, 10 grudnia 2011

.

Generalnie przez te parę dni tyle się wydarzyło, a najgorsze jest to, że nie mogę tego opisać. Masakra. Nie chcę, by ktokolwiek z mojej klasy dowiedział się, co ja w sumie przeżywam. A szczególnie niektóre osoby.
Jeśli chodzi o pogodę, sypało śniegiem, a teraz deszcz to wszystko rozpuszcza. Białego puchu jest dużo, więc woda ma niełatwe zadanie. (tak, mieszkam w sumie na terenie górzystym. Niestety.)
Teraz generalnie piję czekoladę, słucham drumm and bass'ów. Staram się relaksować, choć mi to nie wychodzi. Za dużo cierpień. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, że wściekam się na kogoś, chociaż powinnam na wiele osób nie wiedząc dlaczego, nie potrafiąc tego uzasadnić.
Nie wiem, jak w poniedziałek pójdę do szkoły. Postaram się wejść do klasy i udawać, że wszystko jest w porządku. Muszę w razie jakiegoś sprawdzianu, bo nie będę w sumie miała od kogo odpisywać(długa historia.).
Nie wiem, czemu mi tak zależy na jego opinii.
Dobra, generalnie za dużo się rozpisałam, jeśli tak dalej pójdzie, napiszę kto to jest. Wtedy spokojnie mogłabym się zabić.
A więc: piję czekoladę i słucham hardstyle i d'n'b. I próbuję się relaksować. Nieudolnie.
Yh. Nie mogę zapomnieć mojego wczorajszego fałszowania na muzyce. ;D
Spróbuję się nie przejmować frajerem. Muszę, bo inaczej mogę wylądować w szpitalu psychiatrycznym. Nie mogę mieć doła przez kogoś tak debilnego.
I jeszcze ta piosenka na vivie.Masakra x2. (włączyłam na chwilę i żałuję)
Muszę się jakoś ogarnąć. Opanować, oczywiście.

-lmc.<3
______________________
poomoc.pl
pustamiska.pl
okruszek.org.pl
habitat.pl
polskieserce.pl
pajacyk.pl
wyklikajzywnosc.pl

Brak komentarzy: